czyli o tym, jak żyć w konkubinacie,wychowywać dzieci i nie zwariować przy tym.
RSS
poniedziałek, 06 stycznia 2014

Od dawna mam problemy z odróżnieniem snu od jawy. Kiedyś w środku nocy obudziłam konkubenta, by go ochrzanić, że mnie we śnie napadają bandyci, a on mnie nie broni. Tłumaczył się, że jemu coś innego się śniło, dziwny jakiś...

Jak wiadomo powszechnie, dzieci w dni wolne od szkoły wstają bardzo wcześnie, a w dni powszednie nie można ich wyciągnąć z łóżka.

Ale ostatnio Antek mnie zaskoczył.

Dzień powszedni, budzik nastawiony na szóstą czterdzieści. Obudziłam się w środku nocy, czyli o piątej rano, gdyż poczułam, że bocian chodzi po łóżku. Pierwsza myśl - skąd bocian w zimie??? A poza tym ze zwierząt mamy tylko kota, więc doszłam do wniosku, że pewnie on mości sobie miejsce do spania. Otworzyłam oczy, by wygonić sierściucha, patrzę, a to ani bocian, ani kot, tylko Antek bocianim krokiem stąpa po kołdrze.

- Antek, co ty na litość boską robisz o tej porze???!!!

- Cicho! Tu nie ma życia!

Nie ma życia? Czyżbym już się zabrała z tego świata?

- Ale jak nie ma życia?

- Na księżycu nie ma życia!

- Na księżycu? Dziecko, jest środek nocy!

- Jak oni wylądowali na księżycu, też było ciemno. Cicho bądź, ciebie tu nie ma!

Przypomniałam sobie, że Antek od jakiegoś czasu przerabia misję Apollo 11.

- Ale ja synku jestem...

- Ok, to siedź cicho! Możesz być wulkanem.

Zatkało mnie. Leżę cicho i przyglądam się poczynaniom Antka. Stąpa po kołdrze, coś na niby zbiera do foliowej torebki i rozmawia z bazą po angielsku.

W wolnym tłumaczeniu:

- Jabłko, ok, Houston, jeden, samochód, autobus, ok, Houston, ciuchcia, cześć, zając, pies, motocykl, książka, Houston, ok, kot, drzwi, okno, samolot, trzy, nie, pięć,

Przynajmniej wiem, że czegoś się na angielskim nauczył.  

Po chwili:

- Możesz być wulkanem.

- ???

- No takim trochę wygasłym. Nic nie robisz, tylko leżysz, mruczysz i sapiesz.

- A nie wybuchnę?

- No przecież mówię, że wygasła jesteś! Cicho bądź.

Jestem dorosła i wiem, co robię. Jestem dorosła i wiem, co robię...

Leżę więc, sapię i mruczę, a ten gada po angielsku i coś zbiera.

Nie, my nie jesteśmy normalni.

Po pewnym czasie zeskoczył z łóżka i poszedł spać. Nie wiedziałam, czy mogę przestać mruczeć i sapać, więc na wszelki wypadek jeszcze chwilę pobyłam wulkanem i zasnęłąm.

Budzik zadzwonił, wstałam i zaczęłam się zastanawiać, czy mi się coś dziwnego nie przyśniło. Ale nie, młody przyniósł torebkę z niczym, czyli z piaskiem z księżyca.

- Patrz mamo, misja Apollo 11 powiodła się, tu mam dowody.

Zna ktoś może dobrego psychiatrę? Chyba potrzebuję!

13:06, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 stycznia 2014

Nieeee, telewizja nie puszcza reklam dla dzieci! Wszystkie są skierowane dla dorosłych, zwłaszcza te emitowane w przerwach między bajkami!!!

Antek oglądał jakąś bajkę i w przerwie reklamowali gazetę z filmem "Star Wars".

- Mamo, kupisz mi ten film?

- Nie wiem, zależy ile będzie kosztował. Może kup sobie ze swoich oszczędności...

- A jak mi nie starczy?

- To poczekamy, aż uzbierasz. Może jakieś ząbki ci wkrótce wylecą... Chyba któryś ci się rusza?

Sprawdził zęba i:

- Słabo jeszcze. A nie mogłabyś płacić Staśkowi za zęby, które mu wyrastają?

Taa, nie dość, że muszę to znosić, to jeszcze dopłacać! Co to, to nie!

- Antek, nie płacę za wyrastanie, tylko za wypadanie. Umowa, to umowa!

Zamilkł.

Po bajkach zamknął się w swoim pokoju i zaległa niepokojąca cisza. Zajrzałam, a tam...?

Antek siedzi na łóżku, a palce trzyma w buzi.

- Co ty robisz, synu?

- Próbuję rozruszać zęby!

Przyjrzałam się. Młody wybrał sobie... dwie piękne STAŁE JEDYNKI na górze.

- Antoś, ale ja płacę tylko za mleczaki, a te są stałe! Tymi będziesz gryzł do końca życia! To są bardzo ważne zęby!!!

- Aaa, to jak one są takie cenne, to może podwójnie zapłacisz?

Taa, raz za to, że wypadły, a dwa za wstawienie sztucznych. Nie, dziękuję!

 

13:18, konkubinakropkapl
Link Komentarze (1) »
czwartek, 02 stycznia 2014

Idąc na obiad do Babci, Antek zauważył na ulicy samochód z przyklejoną kartką: "Sprzedam..."

Samochód owszem,fajny, bo kombi, więc i wózek by wszedł i walizka, a poza tym nic nadzwyczajnego - po prostu jakieś srebrne auto, którego zakupem absolutnie nie jestem zainteresowana.

Antek z zachwytem w oczach pooglądał i po chwili:

- Popatrz mamo, jaki piękny samochód ktoś chce sprzedać!

- Tak, pewnie kupił sobie nowy i ten sprzedaje.

Młody oburzony:

- Mamo, no coś ty!!! Ktoś dla forsy sprzedaje! Nie wiesz, że ludzie dla kasy zrobią wszystko???

22:38, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 grudnia 2013

"Gwiezdne Wojny" nie są moim ulubionym filmem. Właściwie, to nigdy nie oglądałam w całości, a po obejrzeniu fragmentów, nie pragnę więcej...

Antek natomiast jest zachwycony tym dziełem kinematografii, co zmusiło mnie do poszerzenia wiedzy w tym zakresie, gdyż młody marzył, by Mikołaj przyniósł mu pod choinkę figurki wszystkich bohaterów Star Wars.

Wsłuchałam się, o kim Antek mówi, zapisałam fonetyczne, odszukałam w Google, zapisałam poprawnie i wyruszyłam w poszukiwaniu podarków. Kiedy ujrzałam ceny pojedynczych figurek, dokonałam szybkiej selekcji w zapiskach i nabyłam Yodę i Anakina Skywalkera.

Gdy młody rozpakował pod choinką prezent, oszalał z radości. Przez dwa dni bawił się nieustannie, spał z nowymi znajomymi, rozmawiał z nimi, walczył, nie było dziecka.

Po dwóch dniach:

- Mamo, wiesz co?

- ?

- Ten Anakin Skywalker jest do Chopina podobny.

Zatkało mnie. Próbowałam w wyobraźni odszukać podobieństwo między leżącą przede mną figurką a podobizną Chopina i ni cholery, nie widzę!

- No wiesz, mamo! Są identyczni, tylko Chopin był blondynem, a Anakin jest Indianinem.

- Indianinem powiadasz?

- Tak, bo ma czarne włosy, a Indianie mają właśnie czarne włosy...

A potem się przyjrzałam i... No może włosy mają w różne strony zaczesane, ale coś w nich podobnego jest...

Pewnie jeszcze nie raz Antek mnie zaskoczy spostrzegawczością...

22:46, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 grudnia 2013

W szkole muzycznej Antek:

- Mamo, ten pan od saksofonu to taty kolega.

- Tak? Nie wiedziałam. 

- Tak, ale taki rzadki kolega.

- ???

- Tylko "cześć" sobie mówią i już.

Taa, jak się ma małe dziecko z pieluchą, to rzadka może być kupa... Ale kolega???

Tagi: kolega kupa
13:05, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 grudnia 2013

Jak już pisałam, Antek napisał list do św. Mikołaja i poprosił o odkurzacz dla Staśka i dźwig dla siebie. No i był dziś w nocy u nas Mikołaj, Antek wcześnie rano odnalazł prezenty - dźwig był, a Staś dostał samochód, bo odkurzacze były tylko różowe i fioletowe i Mikołaj stwierdził, że nie będą pasowały do... powiedzmy - chłopięcego wystroju wnętrz;)

Kiedy emocje już opadły, Antek wygłosił taką oto mądrość do Staśka:

- Widzisz młody? Mówiłem ci, żebyś chociaż ze trzy dni przed Mikołajem był grzeczny, to byś dostał ten odkurzacz, a tak, to klapa! Poznał się święty na tobie!

Boże!!! I pomyśleć, że własną piersią wykarmiłam...

Tagi: mikołaj
21:05, konkubinakropkapl
Link Komentarze (1) »
środa, 04 grudnia 2013

Na podwieczorek zrobiłam naleśniki. Antek wcinał z nutellą, Stasiek z jabłkami.

Po kilku gryzach Antek:

- Mamusiu, a nie magłabyś mi zrobić naleśnika z bonusem?

- Jakim?

- Chciałbym mieć dużo więcej nutelli z jednej strony.

- Ok, następnego tak zrobię.

- A nie możesz tego poprawić?

- Nie, bo już go zacząłeś i nie będziemy go rozkładać.

Zapadła cisza, konsumują obaj z apetytem.

Po chwili Antek refleksyjnie:

- Widzisz Stachu, nic nie poradzisz! Jaka matka, takie życie...

Tagi: naleśniki
21:50, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 listopada 2013

Antek do wysokich nie należy, a ma w klasie kolegę Pawła, któremu Bozia wzrostu nie poskąpiła.

Wracamy z zakupów:

- Wiesz mamo, że ja jestem szybszy od Pawła?

- Tak?

- Jak się ganiamy, to Paweł nie może mnie dogonić.

- To super.

- Widzisz mamusiu, jak to jest w życiu... Nie liczy się wielkość, tylko ta... No... Jakość!!!

Dobrze, że o technice nie wspomniał...

Tagi: jakość
16:56, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 listopada 2013

Język angielski jest mi kulturowo obcy.

Oglądamy w domu sporo programów typu Must Be The Music, Mam Talent i podobne. Podczas występu wokalnego jednego z uczestników Antek zapytał:

- Mamo, a o czym on śpiewa?

- O miłości.

- A skąd wiesz, rozumiesz angielski?

- Nie, ale widzę po oczach.

Po dwóch tygodniach w Must Be The Music występował James Arthur. Antek z zaciekawieniem słuchał i w końcu pyta:

- Mamo, o czym on śpiewa?

- Nie wiem.

Młody wyraźnie zdziwiony:

- A nie widzisz po oczach?

- No nie widzę.

I po chwili ze zrozumieniem:

- No tak, ta kamera tak lata, że nie możesz się przyjrzeć...

 

I po co uczyć się języków?

21:39, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 listopada 2013

Świat zwariował i jak tylko znikają znicze z supermarketów, pojawiają się dekoracje bożonarodzeniowe.

No cóż, uświadamia to dzieciom, że Mikołaj tuż tuż.

Antek dorwał gazetkę z jakiegoś sklepu wypełnioną samymi zabawkami, przejrzał i mówi:

- Mamo, napiszę list do św. Mikołaja. Ja chciałbym dźwig, a dla Staśka odkurzacz.

I napisał.

Ucieszyłam się w sumie, bo dobrze jest wiedzieć konkretnie, co dziecko chciałoby dostać.

Konkubent wziął list do wysłania.

Ale moja radość nie trwała długo, bo po kilku dniach sytuacja się skomplikowała. Antek skończywszy temat Piłsudskiego i cmentarzy przerzucił się na kosmos. Oczywiście siebie umieścił w roli dowódcy Apollo 11 - Armstronga i już piąty dzień leci na księżyc.

- Mamo, ja zmieniłem zdanie i chciałbym od Mikołaja dostać strój kosmonauty, ale taki sam, jak Armstrong.

Obejrzałam zdjęcie, zajrzałam na Allegro i mówię:

- Synu, ale Mikołaj może nie mieć takiego stroju dla dzieci.

- Mamo, ale ty jesteś naiwna! Św. Mikołaj nie takie cuda dzieciom przynosi. Napewno Elfy mu zrobią.

No i cielkawe, kto tym Elfem miałby u nas być...

Może na szydełku wydziergam?

22:20, konkubinakropkapl
Link Dodaj komentarz »
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Blog Roku 2013
Http://barbarella.blog.pl/
Http://mim.blox.pl/html
Http://www.blogpartyzancki.pl/
Http://www.matkasanepid.pl

Blog bierze udział w konkursie