czyli o tym, jak żyć w konkubinacie,wychowywać dzieci i nie zwariować przy tym.
Blog > Komentarze do wpisu

Choinka we wrześniu?

Poszukuję stroju maskującego. Może być wojskowy, taki z siatką z doczepianymi listkami albo z maską przeciwgazową, nadłaby się też ewentualnie strój Kubusia Puchatka, spotykany często na festynach lub galeriach handlowych. Mógłby mi ktoś podarować?

A po co?

Otóż Antek ze szkoły wraca sam. Ma do pokonania drogę, której przejście niespiesznym krokiem zajmuje maksymalnie cztery minuty.

W domu czeka na niego Babcia albo Tata.

I ktoś mógłby powiedzieć, że matki są nadopiekuńcze. A tu Zonk! To Konkubent postanowił sprawdzić, jak jego pierworodny syn ze szkoły wraca, czy rozgląda się w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo, albo od prawej zaczyna, już sama nie wiem, ale na pewno Konkubentowi chodziło o bezpieczeństwo Antka w drodze do domu, więc poszedł kilka minut przed dzwonkiem pod szkołę. Ale głupio mu trochę było, więc schował się za rogiem budynku i czekał...

Zadzwonił dzwonek. Kilka minut później Antek z kolegą wyszedł ze szkoły, chwilę porozmawiali i młody ruszył do domu. Ojciec wyskoczył z kryjówki i przeskakiwał zza jednego samochodu za drugi, obserwując jednocześnie syna. W pewnym momencie kolega Antka zawołał:

- Antek, Antek!!!

Konkubent zamarł, skrył się za jakimś autem, a Antek się odwrócił i pyta:

- Co???

- Nic, tylko twój Tata tutaj idzie.

I tak sobie pomyślałam, że gdyby dać Konkubentowi strój Kubusia Puchatka, to na pewno żaden kolega Antka go nie pozna. Bo tak we wrześniu z choinką to głupio chyba chodzić...

piątek, 11 września 2015, konkubinakropkapl

Polecane wpisy

  • Słodki bobas

    Co Staś ma?  Staś ma trzy i pół roku. I wygląd aniołka ma - duże oczy z długimi rzęsami, słodkie, pełne usteczka, lekko pofalowane blond włoski oraz łagodn

  • Elegant

    Robię ja sobie obiad w kuchni, a tu wchodzi Staś i mówi: - Mamo, elegancko pachnę? Spojrzałam na niego zaniepokojona i zauważyłam, że twarz wokół ust nienatural

  • Bohater

    Tydzień temu Antek dowiedział się, że we wtorek jedzie do przychodni, gdzie zostanie zaszczepiony. Najpierw się rozpaczliwie rozpłakał, jak to on się zastrzyków

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/09/11 19:24:14
A ja tam tatę Antka rozumiem.

Blog bierze udział w konkursie