czyli o tym, jak żyć w konkubinacie,wychowywać dzieci i nie zwariować przy tym.
Blog > Komentarze do wpisu

Lotto

W drodze na zakupy Antek, spojrzawszy na mnie, rzekł:

- Mamo, jak już będziesz trochę zwinna, to się pościgamy.

No cóż, nie wiem, co autor miał na myśli, ale foch się we mnie zalęgł.

Poszliśmy dalej, w witrynie sklepu napis Lotto.

- Mamo, postanowiłem, że będziemy grać w loterię tak długo, aż wygramy.

- Ale jak?

- No normalnie! Cały czas będziemy wysyłać kupony.

- Synu, ale to kosztuje!

- Tak?

- Yhm. I kto za to będzie płacił?

- No ty!

- A może twoje kieszonkowe przeznaczymy na lotto?

- Ooo, nie nie! Ty płacisz.

- A skąd ja mam brać pieniądze?

- No jak to skąd? Za ząbki!

- ???

- Przecież jak wypadnie ząbek, to się pieniądze dostaje!

No cóż synku, w moim wieku za "wypadnięcie" ząbka raczej się płaci... I może lepiej, żebym jeszcze przez jakiś czas te swoje ząbki miała...

sobota, 07 września 2013, konkubinakropkapl
Tagi: lotto zęby

Polecane wpisy

  • Miara czasu

    Wydawało mi się, że wiem dużo na temat mierzenia czasu, a tymczasem... Staś: - Mamo, wiesz ile trwa jedna bajka? - No ile? - Tak mniej więcej dwie kupy. Zaniemó

  • W obronie praw ojca

      Kilka dni temu zepsuło się światło w pokoju dzieci. W ciągu dnia oczywiście nikt o tym nie pamięta, ale wieczorem rodzą się postulaty do ojca, by naprawi

  • Męska rozmowa

    W wakacje dzieci nam się przestawiły i nawet Staś pozwala pospać do dziewiątej, oczywiście z przerwami nocnymi, ale nieczepiajmy się szczegółów. Dziś był pierws

  • Zapaczkowany

    Jakiś czas temu odwiedziły mnie wolontariuszki „Szlachetnej paczki”. Zaskoczyła mnie ta wizyta, bo przecież nie obnoszę się ze swoją biedą i zupełni

  • Ząbek

    Niby nie pracuję zębami, ale wczoraj musiałam wyjść przed czasem właśnie z powodu zęba. Boli mnie,, w ogóle zęby mam w ruinie, ale nie były na liście moich prio

TrackBack
TrackBack URL wpisu:

Blog bierze udział w konkursie