czyli o tym, jak żyć w konkubinacie,wychowywać dzieci i nie zwariować przy tym.
Blog > Komentarze do wpisu

Legenda

W poniedziałek nastąpił dalszy ciąg prezentów urodzinowych dla Antka. Jedna z babć obiecała jubilatowi, że kupi mu taką zabawkę, jaką sobie wybierze. No i pojechali. W pierwszym sklepie godzina i nic, w drugim druga godzina i w końcu, po wielu negocjacjach, maruderstwach królewicz wybrał lunetę.

Do wieczora pozostało kilka godzin. Był to trudny czas oczekiwania na gwiazdy na niebie, aby wreszcie móc poobserwować kosmos. Koło dziewiątej wieczorem, mimo widocznych gołym okiem kilku światełek na granatowym niebie, przez lunetę Antek nic nie mógł zobaczyć, bo albo nie miał ostrości, albo źle celował, albo luneta nie chciała stabilnie stać wbita w moje niezbyt eleganckie surfinie balkonowe. Po kilku próbach stwierdził:

- Mamo, ja będę bez lunety oglądał niebo. Przecież wszystko widać.

- Ok.

Po chwili rozmarzył się:

- Ciekawe, czy powstanie o mnie jakaś legenda...

- Jaka legenda?

- No taka normalna. Na przykład "O Antonim, który odkrywał kosmos"... 

wtorek, 13 sierpnia 2013, konkubinakropkapl
Tagi: kosmos luneta

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:

Blog bierze udział w konkursie