czyli o tym, jak żyć w konkubinacie,wychowywać dzieci i nie zwariować przy tym.
Blog > Komentarze do wpisu

Polski głos

Tytułem wstępu - piszę, choć wszystko mnie boli. 

Byłam wczoraj na treningu z moim Indywidualnym Trenerem Personalnym. Miało być tak pięknie, stopy doprowadziłam do gładkości niemowlęcej, katując się dietą racjonalną (czyli "ŻP" - żreć połowę) zrzuciłam niecałe cztery kilo i...? Nowa bluzeczka, wyprane buciki, na twarzy uroda namalowana! Pełna zapału spotkałam się z wysportowanym, przystojnym, młodym mężczyzną, który miał mi wskazać drogę do "doskonałej sylwetki w kilka tygodni", a doprowadził mnie do obolałej sylwetki w jeden wieczór. Kat, zwykły, wysportowany, przystojny, młody kat!  Ale ja mu jeszcze pokażę, że kobieta z posturą hipopotama też potrafi! O, zawzięłam się!

I mimo trudności wielkich - piszę!

Ale nie o tym.

W telewizji śniadaniowej powiedzieli, że bolesna jest droga dzieci do oszczędzania i jak dziecko chce wydać swoje pieniądze, to nie należy zabraniać. Sam maluch musi się nauczyć, że jak uzbiera większą kwotę, zakupiona zabawka będzie fajniejsza. No i zastosowaliśmy się do zaleceń telewizji śniadaniowej.

Antek miał piętnaście złotych do wydania - natychmiast oczywiście. Poszłam z nim do sklepu z zabawkami. Szukał, grzebał i znalazł - czołg na baterie za całe piętnaście złotych. Chciał i kupił. Przyszliśmy do domu, konkubent baterie włożył, a ja w tym czasie obejrzałam pudełko, na którym wśród napisów w najróżniejszych językach (z wyjątkiem chińskiego), zobaczyłam kwadracik z napisem "polski głos". W tym czasie Antek włączył czołg. I...? Na wierzchu maleńka klapka wielkości pięciogroszówki otwierana wyskakującą rytmicznie w odstępach kilkusekundowych głową w hełmie. I warkot silnika przerywany słowami:

- Śtój, bo śtsielam, jęcie do góji, śtój, bo śtsielam, śtój bo śtsielam, jęcie do góji.

Tjośke jakby chińśki ten ziołnieź ź polskim głosem, he he.

niedziela, 21 kwietnia 2013, konkubinakropkapl

Polecane wpisy

  • Miara czasu

    Wydawało mi się, że wiem dużo na temat mierzenia czasu, a tymczasem... Staś: - Mamo, wiesz ile trwa jedna bajka? - No ile? - Tak mniej więcej dwie kupy. Zaniemó

  • Gustlik

    Wchodzę do przedpokoju, a na podłodze leży Antek - goły tors, rozciągnięte spodnie dresowe w kolorze granatowym, b rak skarpet. Ręka pod głową, noga na nodze i

  • Pamiątka patriotyczna

    Majowe święto patriotyczne w szkole zostało naznaczone uroczystym apelem, z którego Antek - z powodu słabego nagłośnienia -niewiele zrozumiał.Jednakże odczuwał

  • J11L

  • CHIŃSZCZYZNA

    W tym daniu idę trochę na łatwiznę bo kupuje w biedronce gotową,mrożoną mieszankę warzywną do dań chińskich :) PRZEPIS: -opakowanie warzyw mrożonych do potraw c

TrackBack
TrackBack URL wpisu:

Blog bierze udział w konkursie